Blog
w koło Macieju
zetjot
30 obserwujących 3972 notki 1417444 odsłony
zetjot, 19 kwietnia 2017 r.

Kraj, gdzie nienormalność za normalność uchodzi

156 10 0 A A A

W sferze publicznej, na publicznym widoku hasa kilkuset nienormalnych, tocząc toksyczną pianę, którzy wg. normalnych kryteriów dawno powinni siedzieć za kratkami. W sferze prywatnej wydaje się być nieco spokojniej, ale być może to tylko pozór, bo przecież rozdział sfery prywatnej i publicznej jest rzeczą nienormalną.


Rzeczą nienormalną jest rola mediów, gdy dziennikarze, świadomi tej nienormalności spotykają codziennie tych, którzy powinni siedzieć za kratkami, przeprowadzają z nimi wywiady i wypytują ich o opinie na temat tego i owego, legitymizując w ten sposób nienormalność.


Jest też władza polityczna, która z rozmaitych względów ten nienormalny stan rzeczy toleruje. Być może chodzi o ten magiczny i obezwładniający efekt słupków sondażowych będących owocem wywiadów z idiotami, którzy, w XXI w., nie potrafią odróżnić białego od czarnego, normalności od nienormalności. Ale jeśli przyjrzymy się bliżej władzy, to przecież obejmuje ona jedynie wąski krąg kilkuset osób, których aktywność ma granice fizyczne i nie jest w stanie objąć wszystkiego.


Tak więc, jeżeli przyjrzymy się uważnie, okazuje się, że piłeczka potoczyła się w kierunku suwerena i to na niego teraz kolej. Natura jest dość elastyczna i stąd tolerancyjna, ale do czasu i w pewnym momencie za głupotę trzeba będzie słono zapłacić. Troska o dobro wspólne obowiązuje wszystkich bez wyjątku i ten obowiązek należy zacząć realizować na codzień. I trzeba być świadomym, że nie przyjdzie żaden listonosz z wyznaczonym terminem realizacji zadania.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Społeczeństwo